Po piątkowych (26.06.2002 r.) intensywnych opadach deszczu strażacy powiatu lublinieckiego odnotowali 35 zdarzeń związanych ze zwalczaniem następstw burz i silnego wiatru. Ostatnie działania zostały zakończone dopiero po godz. 19 kolejnego dnia (27.06.). W przedmiotowych działaniach udział brały łącznie 52 zastępy z PSP i OSP powiatu lublinieckiego (JRG KP PSP w Lublińcu, OSP Ciasna, OSP Zborowskie, OSP Wierzbie, OSP Rusinowice, OSP Sadów, OSP Kochanowice, OSP Kochcice, OSP Woźniki, OSP Koszęcin, OSP Lisów, OSP Tanina, OSP Lubliniec, WOP JWK Lubliniec, OSP Chwostek, OSP Glinica, OSP Solarnia).

Głównie działania polegały na: wypompowaniu wody z zalanych piwnic, pomieszczeń, garaży, udrażnianiu przepustów, regulowaniu kierunku spływającej wody, wypompowywaniu wody napływającej na posesje pod budynki mieszkalne oraz usuwaniu nadłamanych konarów lub powalonych drzew. 

 

 

Zdarzenia w rozbiciu na gminy:

- Lubliniec: 8;

- Ciasna: 4;

- Herby: 2;

- Kochanowice: 5;

- Koszęcin: 13;

- Woźniki: 3;

 

Oprócz interwencji będącymi następstwem gwałtownych opadów deszczu i silnych podmuchów wiatru strażacy powiatu lublinieckiego interweniowali również do usuwania zagrożenia podczas:

- pożaru sadzy w przewodzie kominowym w Kochcicach;

- wycieku płynu chłodzącego z uszkodzonego pojazdu na ul. Kilińskiego w Lublińcu;

- pożaru wypływającego gazu LPG z butli 11 kg w lokalu gastronomicznym w Herbach;

- pożaru pokrycia dachowego budynku magazynowego w Herbach;

- kolizji ciągnika siodłowego z naczepą z samochodem dostawczym na DK 46 pomiędzy miejscowościami Lisów i Herby;

- pożaru samochodu osobowego w Woźnikach;

- usuwania owadów błonkoskrzydłych w Kamieńskich Młynach. 

 

Intensywne opady deszczu powodują przede wszystkim zalania piwnic budynków mieszkalnych oraz podtopienia posesji i placów zagrażając mieniu mieszkańców. Ziemia nie jest w stanie przyjąć kolejnej porcji wody, a kanały burzowe jej szybko odprowadzić. Często przyczyną tego stanu są niedrożne przepusty przy posesjach. W wielu przypadkach interwencje straży kończą się na ich udrożnieniu, bez użycia specjalistycznych pomp, a woda wtedy opada grawitacyjnie.

 

Opracował: st. kpt. Wojciech Kwapień, KP PSP w Lublińcu

 

 

Galeria:


 

Zdjęcia: archiwum KP PSP w Lublińcu